O zależności między dietą a depresją. M. Trembacz

Co do tego, że dieta wpływa na jakość naszego życia chyba już nikt nie ma wątpliwości. Wiadomo, że ciało jest nierozerwalnie związane z psychiką i odwrotnie. I tak na przykład osoby cierpiące z powodu niedoczynności tarczycy mogą przejawiać symptomy depresyjne, z kolei u osób z zaburzeniami pracy serca przyczyny mogą mieć podłoże psychiczne. Dlatego tak ważne jest holistyczne podejście do człowieka, według którego stanowi on zintegrowaną, psychofizyczną całość.

W artykule tym przedstawiam możliwe zależności występujące między depresją a stosowaną dietą. Depresja jest jednym z najczęściej występujących zaburzeń psychicznych. Mówi się, że po „erze lęku” za czasów zimnej wojny, nastała „era melancholii”. Badania epidemiologiczne prowadzone na całym świecie wskazują, że 17% populacji ogólnej zachoruje w ciągu życia na depresję. Wśród osób zgłaszających się do lekarza pierwszego kontaktu z powodu depresji cierpi między 12% a 25%, szczególnie w krajach wysoko rozwiniętych. Jeśli jesteś w małej 10 osobowej grupie, statystycznie dwie osoby spośród dotknie depresja. Jeśli koło ciebie jest 30 osób – pięć z nich statystycznie zachoruje. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że do 2025 roku choroba ta będzie drugą przyczyną zgonów na świecie po chorobach krążenia. Szacuje się, że co czwarty chory na depresję popełnia samobójstwo. To właśnie z tego powodu należy jak najlepiej poznać tę chorobę, by móc prowadzić skuteczną profilaktykę i efektywne leczenie.

Smutek i przygnębienie są emocjami, których doświadcza każdy człowiek wielokrotnie w trakcie swojego życia, a ich pojawienie się nie musi wywołać choroby.

Kiedy powinniśmy szukać specjalistycznej pomocy?

W depresji rozumianej jako zaburzenie kliniczne osoba cierpi m.in. z powodu obniżonego nastroju, utraty zainteresowań i zdolności do odczuwania radości, zmniejszenia energii, wzmożonej męczliwości i zmniejszonej aktywności. Ponadto mogą wystąpić dodatkowe objawy takie jak osłabienie koncentracji uwagi, niska samoocena i brak wiary w siebie, pesymistyczne spostrzeganie przyszłości, myśli i czyny samobójcze, zaburzenia snu i zmniejszony apetyt. Jeśli to, co dawniej dawało ci radość  już cię nie cieszy (i nie możesz przypisać temu żadnej przyczyny), w zasadzie nic ci się nie chce, masz kłopoty z zebraniem myśli, śpisz dłużej lub której niż zwykle i zmieniła się twoja waga – udaj się na konsultację do lekarza.

Jakie są przyczyny depresji? Czy możemy prowadzić działania profilaktyczne, by się przed nią uchronić?

Szereg prowadzonych badań w tym obszarze doprowadziło do uznania depresji za chorobę o wieloczynnikowym podłożu. Wiadomo, że nasza równowaga emocjonalno-działaniowa jest ściśle zależna od procesów biochemicznych z udziałem różnych związków chemicznych. Depresję na poziomie molekularnym wywołują zaburzenia funkcjonowania przekaźników synaptycznych, głównie serotoniny i noradrenaliny, które są zależne od diety i stylu życia. Aby wytworzyć dopaminę konieczna jest fenyloalanina, a także żelazo, cynk, witaminy B2 i B9. Z kolei do produkcji serotoniny niezbędny jest tryptofan oraz magnez, miedź, witamina B6 i C, które dostarczane są wraz z pożywieniem. To co jemy jest przetwarzane na szereg związków chemicznych, które są odpowiedzialne za sposób myślenia i emocje, dlatego w naszym menu powinny znajdować się pokarmy zawierające odpowiednie substraty dla równowagi zdrowia psychicznego. W diecie obowiązkowo muszą się znaleźć w odpowiednich proporcjach aminokwasy, fosfolipidy oraz witaminy i mikroelementy. Ostatnio coraz więcej mówi się o dietach skomponowanych w oparciu o testy na nietolerancje pokarmowe IgG- zależne. Diagnostyka nietolerancji III typu i dieta eliminacyjna ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników.

Medycyna klasyfikuje nietolerancje pokarmowe do schorzeń niezwiązanych z układem immunologicznym (w przeciwieństwie do alergii pokarmowych), z kolei liczne badania oraz wywiady z pacjentami zdają się potwierdzać zasadność stosowania diet wykluczających produkty, których stężenie przeciwciał klasy IgG są wysokie. Obserwuję także znaczny wzrost zainteresowania wśród lekarzy tematyką nietolerancji III typu oraz stosowanie testów diagnostycznych u pacjentów cierpiących z powodu chorób autoimmunologicznych.

Jaki może mieć to związek z depresją?

Pojawia się wiele doniesień dotyczących roli przewodu pokarmowego, zaburzenia ciągłości bariery jelitowej z następczą aktywacją odpowiedzi zapalnej w rozwoju wielu przewlekłych schorzeń, np. chorobach autoimmunologicznych tj. Hashimoto, zapalnych chorobach jelit, cukrzycy typu 1, alergii, astmy, zaburzeń psychicznych, m.in. autyzmu i depresji. Istnieje wiele analogii pomiędzy objawami depresji a fizjologiczną reakcją organizmu towarzyszącą infekcji i zapaleniu. Obserwacje sugerują, że depresja może być postrzegana jako zaburzenie psychoneuroimmunologiczne, w którym kluczową rolę odgrywają cytokiny wpływające na funkcje neurochemiczne i neuroendokrynne. Dlatego zrozumienie zależności pomiędzy depresją, aktywacją układu immunologicznego i zaburzeniami ciągłości bariery jelitowej jest niezwykle istotne w całościowym zrozumieniu tej choroby. Jelita mają ogromną powierzchnię wynoszącą ok. 600 m2 i pełnią niezwykle ważne funkcje. W jelicie cienkim dochodzi do ostatecznego trawienia spożytego pokarmu oraz wchłaniania składników pokarmowych do krwi lub limfy, natomiast jelito grube stanowi miejsce ostatecznego wchłaniania wody. Z uwagi na korzystne warunki pH ta część jelita stanowi swoistą „niszę mikrobiologiczną” ludzkiego organizmu. Flora bakteryjna pełni szereg istotnych funkcji: rozkłada i fermentuje niestrawione resztki pokarmowe, rozkłada toksyny i karcynogeny, produkuje witaminy z grupy B i K, a także wytwarza i magazynuje energię w formie krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, pobudza absorpcję z jelita grubego jonów wapnia, żelaza i magnezu. Ponadto kontroluje ciągłość nabłonka jelitowego poprzez branie udziału w dojrzewaniu i wymianie enterocytów, kontroluje czynności motoryczne przewodu pokarmowego. Prawidłowy skład mikroflory jelit warunkuje także sprawne funkcjonowanie układu immunologicznego. Bytujące w jelitach drobnoustroje są istotnym czynnikiem utrzymania homeostazy układu immunologicznego przewodu pokarmowego. Do wstępnego zasiedlenia jelit przez wybrane mikroorganizmy dochodzi w pierwszym roku życia dziecka, lecz proces ten rozpoczyna się już w momencie porodu. Unikatowy i charakterystyczny dla osoby dorosłej skład mikrobiota jest wynikiem działania szeregu czynników takich jak oddziaływanie samych mikroorganizmów, zmiany zachodzące w środowisku jelit, zmiany diety z dziecięcej na dietę dorosłych, tryb życia i inne. Wszelkie procesy zachodzące w obrębie jelit, prowadzące do aktywacji układu immunologicznego, są mediowane za pomocą cytokin. W kontekście zapalnej hipotezy depresji cytokiny są głównymi mediatorami wpływającymi na funkcje neurochemiczne i neuroendokrynne. Z tego względu ich aktywacja, związana z zaburzeniem ciągłości bariery jelitowej, stanowi niezwykle istotny mechanizm w rozwoju depresji.

Uważa się, że jednym z czynników prowadzących do uogólnionej reakcji zapalnej jest zwiększona przepuszczalność jelita, czyli tzw. zespół jelita przesiąkliwego (leaky gut syndrome). Dysfunkcja bariery jelitowej prowadzi do translokacji bakterii Gram-ujemnych do krwi oraz do reakcji immunologicznej przeciw ich lipopolisacharydom (LPS). W 2008 roku Maes i wsp. jako pierwsi potwierdzili bezpośrednią zależność pomiędzy zespołem jelita przesiękliwego a depresją. W związku ze zwiększoną przepuszczalnością bariery jelitowej może także dochodzić do przenikania niestrawionych lub nie w pełni strawionych składników pokarmowych, co powoduje aktywację układu immunologicznego, która jest tożsama z fizjologiczną reakcją układu odpornościowego na szkodliwe patogeny. Pokarm, który dotychczas był w pełni tolerowany, staje się antygenem, co może prowadzić do powstawania kompleksów antygen  przeciwciało i do rozwoju alergii pokarmowej typu III, zależnej od przeciwciał IgG. Powstałe kompleksy immunologiczne aktywują układ dopełniacza, powodując migrację fagocytów niszczących kompleks immunologiczny. Mogą one aktywować układ immunologiczny w miejscu ich tworzenia lub przemieszczać się wraz z krążeniem i osadzać się np. w splocie naczyniówkowego OUN, w ścianach naczyń krwionośnych, w błonie maziowej stawów, błonie podstawnej kłębuszków nerkowych. Jednocześnie uwalniane są cytokiny prozapalne, a także duże ilości wolnych rodników i proteazy.

Przewlekła kumulacja kompleksów immunologicznych w tkankach i organach powoduje miejscowe stany zapalne, niszczenie tkanki objętej procesem zapalnym i może być odpowiedzialna za rozwój chronicznych dolegliwości. Za przyjęciem tej hipotezy przemawiają wyniki badań z 2004 roku uzyskane przez Atkinsona i wsp. Zastosowanie dwunastotygodniowej diety eliminacyjnej u pacjentów z zespołem jelita drażliwego polegającej (wyłączono z diety pokarmy, na które wystąpiła nietolerancja IgG zależna) przyniosło zmniejszenie objawów gastroenterologicznych, poprawę parametrów jakości życia oraz zmniejszenie nasilenia objawów lękowych i depresyjnych.

Które czynniki negatywnie wpływają na funkcjonowanie i selektywność bariery jelitowej?

Zaliczają się do nich przede wszystkim: zwiększone stężenia cytokin prozapalnych oraz czynnika NFκB, podwyższona produkcja wolnych rodników tlenowych, tlenku azotu, zmniejszone stężenie antyoksydantów, zakażenia wirusowe, bakteryjne i pasożytnicze, grzybice przewodu pokarmowego (kandydozy), oddziaływanie toksyn środowiska zewnętrznego (np. metali ciężkich), nadużywanie alkoholu i leków, przyjmowane z pokarmem konserwanty i barwniki żywnościowe czy niedożywienie jakościowe oraz stres. Warto nadmienić w tym miejscu, że zwiększoną przepuszczalność bariery jelitowej pod wpływem stresu przewlekłego i nagłego (psychicznego, jak i fizycznego) wykazano zarówno u ludzi jak i na modelu zwierzęcym.

Co w takim razie powinno znaleźć się na talerzu, by przeciwdziałać czynnikom przyczyniającym się do powstania depresji?

Na szczególną uwagę zasługuje kurkumina występująca w kurkumie (dodawana także do przyprawy curry) wykorzystywana od kilku tysięcy lat w medycynie chińskiej. Okazuje się ona silnym antyoksydantem i inhibitorem NF-κB, czynnika transkrypcji jądrowej, który odgrywa kluczową rolę w regulacji odpowiedzi immunologicznej. Wykazuje ona szereg dobroczynnych właściwości. Działa przeciwdepresyjnie, przeciwnowotworowo, opóźnia procesy starzenia, obniża poziom cholesterolu i wiele innych. W ostatnich 10 latach pojawiło się także wiele dowodów na przeciwdepresyjne działanie cynku. Wykazano istotnie zmniejszone jego stężenia w depresji oraz odwrotną korelację pomiędzy stężeniem cynku a nasileniem depresji. Kobiety cierpiące na depresję około- i poporodową również wykazywały zmniejszone stężenie cynku. Odnotowano istotną poprawę skuteczności leczenia depresji jednobiegunowej dzięki dodaniu cynku do leków przeciwdepresyjnych. Wykazano także istotne gastroprotekcyjne i przeciwdepresyjne działanie kompleksu cynku i kurkuminy, który w przyszłości najprawdopodobniej zostanie wykorzystany w leczeniu licznych chorób zapalnych. Do naturalnych źródeł cynku należy mięso głównie wołowe i baranie, ostrygi, zarodki pszenne, większość orzechów i nasion. Najbogatszą w ten pierwiastek rośliną jest trawa pszeniczna, którą wykorzystuje się do produkcji soków.

Przeciwlękowo i przeciwdepresyjnie działają także probiotyki. Liczne badania wskazują na wpływ flory bakteryjnej na ośrodkowy układ nerwowy, nastrój i zachowanie Mikrobiota oddziałuje na OUN m.in. poprzez modulację stężenia cytokin pro- i przeciwzapalnych, wpływ na zawartość tryptofanu będącego prekursorem serotoniny, produkcję licznych neuromediatorów i wpływ na ekspresję ich receptorów w mózgu. Mikrobiota odgrywa także kluczową rolę w profilaktyce zwiększonej przepuszczalności bariery jelitowej pod wpływem stresu psychologicznego i cytokin prozapalnych. Lista naturalnych probiotyków nie jest długa: należą tu jogurty, kiszonki i kwas chlebowy. Najlepsze z przetworów mlecznych mają niewielką ilość składników (bez sztucznych dodatków), mogą być specjalnie oznakowane, z kolei bezkonkurencyjne będą kiszonki przygotowane w domu takie jak kapusta kiszona, czy ogórki kiszone.

Wobec przytoczonych doniesień ze świata nauki starochińskie przysłowie „jeżeli nie znasz ojca choroby, to jej matką jest zła dieta” nabiera nowego znaczenia w kontekście chorób psychicznych, w tym depresji. Należy jednak pamiętać, że dieta nie może zastąpić profesjonalnej pomocy medycznej, farmakoterapii czy psychoterapii w leczeniu depresji. Może być natomiast istotnym uzupełnieniem podjętych metod, prowadzących do odzyskania sprawności fizycznej i równowagi psychicznej.

 

Magdalena Trembacz, mikrobiolog, specjalista ds. żywienia, psycholog, współpracuje z fundacją Ad Fontes, gdzie  prowadzi warsztaty dietetyczne i psychologiczne.

teks również na My3miasto: http://bit.ly/1BOfGXR

 

Literatura cytowana:

Machlarz, M. „Psychika na talerzu” czyli depresja na tle nietolerancji pokarmowej. Rudzki, L., Szulc, A. (2013). Wpływ jelitowej flory bakteryjnej na ośrodkowy układ nerwowy i jej potencjalne znaczenie w leczeniu zaburzeń psychicznych. Farmakoterapia. Psychiatria i neurologia, 2, 69–77. Rudzki, L.,Frank, M.,Szulc, A.,Gałęcka, M., Szachta, P., Barwinek, D. (2012). Od jelit do depresji– rola zaburzeń ciągłości bariery jelitowej i następcza aktywacja układu immunologicznego w zapalnej hipotezie depresji. Neuropsychiatria i Neuropsychologia, 7, 2 Trembacz, M. (2015). Wpływ uciszania się kobiet i ich samooceny ogólnej na samoocenę ciała. Niepublikowana praca magisterska z psychologii, SWPS Sopot.